Projekt: Slasher
Mniej więcej dwa lata temu, w dość ponurym nastroju spowodowanym moimi ówczesnymi osobistymi problemami, słuchałam muzyki z internetu w sposób dość chaotyczny, wybierając zespoły i utwory, które wydały mi się w ten czy inny sposób “agresywne”. Nawet nie szukałam metalu, który nasuwałby się na myśl na pierwszym miejscu, a przynajmniej nie koncentrowałam się głównie na tym. Podstawowym kryterium, jakim się kierowałam, była treść. Wybierałam utwory mówiące o gniewie, zemście, śmierci, wojnie i zniszczeniu… Cóż, spora część utworów metalowych mogłaby także załapać się do podanych kategorii. Ale wtedy akurat głownie natrafiałam na rap. Któregoś dnia znalazłam tak ten utwór.